sobota, 19 maja 2012

O tajemnicy...

- Jula, pocałuj tatusia w karczek:)
- cioooo???
- no pocałuj tatusia w karczek
- cioooo? nie słyse! dlacego mówis tak cicho?
- bo to tajemnica..
.- to??? nieeeee, to jest tata :/

2 komentarze:

  1. Popłakałam się ze śmiechu!:D
    Ten wrodzony racjonalizm oraz rzeczowa ocena sytuacji, toż to musi być niechybnie, gen odziedziczony po babci Ewelinie!?:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się ciągle zastanawiam. Mam bowiem nieodparte wrażenie, że gen odpowiedzialny za tę dyskusję ma zdecydowanie męski pierwiastek ;)

    OdpowiedzUsuń