poniedziałek, 24 września 2012

o tym, co do szczęścia jest potrzebne... (wakacyjnych przemyśleń ciąg dalszy)


Przepis na szczęście:

Mama (najukochańsza, rzecz jasna)
Babcie (najfantastyczniejsze na świecie - mamy świadków!)
Przyjaciel (w przyszłości mąż - to postanowione)
Ciocia Agata (zwana również mamą Igorka)
Tata (komentarz wydaje się zbędny)
Wujek Marek (inaczej tata Igorka)

do tego:

piasek, woda, lody w wafelku, frytki na obiad, plac zabaw, dinozaur, melex i autobus miejski.

Pierwszy turnus, prawie babski, absolutnie doskonały -
konfiguracja mamowo-babciowa okazała się wystrzałowa!
Babcie bowiem są wyjątkowe. (kto ich nie zna, niech żałuje!)


Drugi turnus, koedukacyjny, przefantastyczny -
konfiguracja mamowo-tatowa? szczyt szczęścia absolutnego!
Więcej głowy Potworków mogłyby nie ogarnąć!
(mama i tata w komplecie są jak lody w lecie ;) )


Atrakcji było jak piachu na plaży, miłości jeszcze więcej:)
I co z tego, że nie upalnie? I co, że spadło trochę deszczu?
W sam raz było! Nawet lepiej niż w sam raz! Sami zobaczcie!





 
 
Kacze Stawy, lipiec/sierpień 2012, photos by mama

poniedziałek, 30 lipca 2012

o Euro 2012...

- tato, tato, a my mamy takom piłke golnom? bo jak nie mamy, to musimy kupić. . . koniecnie
- jaką piłkę?
- no golnom. . .
- ale Juluś, nie ma takiej piłki. . .
- jeeeest
- to jaka to jest piłka, bo ja nie wiem
- no taka co sie niom gole scela!

niedziela, 15 lipca 2012

O kolomotywie. . .

A tate to kocham jak kolomotywa!
Bo kolomotywa jest wieeeelka!
Kolomotywa ciongnie duuuuzo wagonów!
No. . . wielka jest. . .
Tate kocham jak lomokotywa!










piątek, 8 czerwca 2012

O savoir-vivre...

- Babsiu..., ale ty mas pięknom spódnice!
- taaak?
- nooo. . . ja takiej pięknej spódnicy jesce nie widziałam!
- yhmmm (babcia się uśmiecha)
- babsiu. . . ale powiedz dziękuje!
- dziękuję kochanie:)
- a nie ma zia cio.


sobota, 19 maja 2012

O tajemnicy...

- Jula, pocałuj tatusia w karczek:)
- cioooo???
- no pocałuj tatusia w karczek
- cioooo? nie słyse! dlacego mówis tak cicho?
- bo to tajemnica..
.- to??? nieeeee, to jest tata :/

czwartek, 17 maja 2012

O bardzo intensywnym długim weekendzie...

To był fantastyczny majowy, długoimprezowy weekend!
Zaczęliśmy od fantastycznego przyjęcia urodzinowego w ogrodzie dziadków Wacków. . .


Photos by wujek Jędrek



Następnie przyszedł czas na przecudny kinderbal w ogrodzie dziadków Jacków. . .


Photos by ProxTeam

Prezentowo - zabawowe szaleństwo :) Dziękujemy i zapraszamy za rok!!!


PS.

- Mamooo, a wies ze lenifce som powolne??
- Taaak?
- No. Powaga.