poniedziałek, 30 lipca 2012

o Euro 2012...

- tato, tato, a my mamy takom piłke golnom? bo jak nie mamy, to musimy kupić. . . koniecnie
- jaką piłkę?
- no golnom. . .
- ale Juluś, nie ma takiej piłki. . .
- jeeeest
- to jaka to jest piłka, bo ja nie wiem
- no taka co sie niom gole scela!

niedziela, 15 lipca 2012

O kolomotywie. . .

A tate to kocham jak kolomotywa!
Bo kolomotywa jest wieeeelka!
Kolomotywa ciongnie duuuuzo wagonów!
No. . . wielka jest. . .
Tate kocham jak lomokotywa!










piątek, 8 czerwca 2012

O savoir-vivre...

- Babsiu..., ale ty mas pięknom spódnice!
- taaak?
- nooo. . . ja takiej pięknej spódnicy jesce nie widziałam!
- yhmmm (babcia się uśmiecha)
- babsiu. . . ale powiedz dziękuje!
- dziękuję kochanie:)
- a nie ma zia cio.


sobota, 19 maja 2012

O tajemnicy...

- Jula, pocałuj tatusia w karczek:)
- cioooo???
- no pocałuj tatusia w karczek
- cioooo? nie słyse! dlacego mówis tak cicho?
- bo to tajemnica..
.- to??? nieeeee, to jest tata :/

czwartek, 17 maja 2012

O bardzo intensywnym długim weekendzie...

To był fantastyczny majowy, długoimprezowy weekend!
Zaczęliśmy od fantastycznego przyjęcia urodzinowego w ogrodzie dziadków Wacków. . .


Photos by wujek Jędrek



Następnie przyszedł czas na przecudny kinderbal w ogrodzie dziadków Jacków. . .


Photos by ProxTeam

Prezentowo - zabawowe szaleństwo :) Dziękujemy i zapraszamy za rok!!!


PS.

- Mamooo, a wies ze lenifce som powolne??
- Taaak?
- No. Powaga.

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

O marzeniach trzylatka...

Marzenia trzylatka...
Marzenia trzylatka są absolutnie fantastyczne ponieważ można je w miarę latwo spełnić:)
Płacząca lala ze smoczkiem, ruszająca oczkami (nie, nie tak jak nasze lale sprzed lat, ta leży i mruga a do tego rusza ustami, normalnie Chucky!),  do lali wózek, koniecznie głęboki i koniecznie z budą. . .


Mamooo, ale jak bende mieć te urodziny, to dostane lale? Mamo. . . ale takom ze smockiem, dobzie? Mamoooo, i ten wózek. . . duzy, i z budą, mamoooo. . . tak?


Nie wiem, kto cieszy się tym wszystkim najbardziej. Jula, która dzisiejszy dzień - absolutnie cały - chce spędzić na spacerze z wózkiem i lalą? dziadkowie, którzy podarowali jej te cuda? czy my, patrząc na eksplozję radości, błyszczące oczy i totalne zatracenie Juli w opiece nad ryczącą Jagódką. . .


- Mamooo. . . zaś rycy. . .
- no słyszę kochanie
- smocka jej dam
- daj
- psestała. . . mamooo, włąc jom na nowo!


- rycy znów. . . no. . .
- słyszę
- smocka jej dam, wies?
- tak, daj
- psestała. . . no! śpi:) . . . mamooo, włąc jom, co?


- płace znów
- no płacze. . .


. . .


- Jula, a te prezenty to ładne dostałaś?
- no. . .
- o takich marzyłaś?
- no. . .
- to Ci ale dziadkowie sprawili niespodziankę!
- no. . . chyba mnie kochajom, wies?




Sto lat Juleńko !!!!



Elements: happyvalentinesday - Small Wingles Shop

Photos by mama

piątek, 30 marca 2012

O Taszy w lesie....

Szanowni Państwo, przed Państwem dzieło najwyższej klasy!

To jeden z pierwszych, malarskich wyczynów artystki. Obraz powstał w marcu 2012 roku.
Fantastyczne nawiązanie do światowych klasyków, na pierwszy rzut oka widać fascynację Chagallem i Van Goghiem, nie sposób przeoczyć nawiązań do sztuki Picassa.

Przed Państwem - "Tasza w lesie w okularach słonecznych".



Elements: happyvalentinesday - Small Wingles Shop
Photo by mama