Cudowne wakacje:) Trzy długie, pogodne tygodnie w Lipowej. Ach, jak było pięknie! Słonecznie, radośnie, wesoło... No i to prawda, że dzieci rosną na wakacjach:) I to jak szalone!
Nowiny z ostatniego tygodnia:
1. Jula wcina zupki marchewkowe:) No może jeszcze nie całkiem wcina... powiedzmy, że 1/5 porcji ląduje w brzusiu, reszta, najkrócej mówiąc wszędzie;) Jedzenie takich dziwów do jakich należy zupka marchewkowa, i to łyżeczką, jest bardzo skomplikowane...
2. Plamy z marchewki są nieusuwalne... Mamuśki, jak macie jakieś sposoby to piszcie...
3. Stopy są pyyyyszne (o wiele lepsze niż marchewka;) a dużego palca u nogi da się ssać!!!
I kilka wakacyjnych fotek:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz