sobota, 10 marca 2012

Czekamy... kwiecień 2009

Kochanie, czekamy. . . Masz się pojawić na świecie 21 kwietnia. Mama i tata są gotowi. Przejęci jak nigdy dotąd, coraz bardziej niecierpliwi. . .
Wszystko przygotowane; wyremontowany przez tatę pokoik, złożone łóżeczko, pełne szuflady wypranych i wyprasowanych, kolorowych, ślicznych ubranek. A Tobie kochanie dobrze w brzusiu i ani myślisz zmieniać lokum:)


I tylko mama czasem myśli, że jak wyjdziesz na "drugą stronę brzusia" to będzie jej brakowało tych cudnych brzuszkowych kopniaków, przez które wieczorem nie śpi. . . Nie, nie dlatego, że nie pozwalają zasnąć! Dlatego, że szkoda spać w tak cudnych chwilach. . . I tylko łezki szczęścia płyną po policzkach. . . Julciu nasza kochana. . .

Nasze szczęście zaczęło rosnąć pod koniec lipca 2008 roku:) Test ciążowy w Lipowej, łzy szczęścia, potwierdzenie wyniku testem z krwi. . . Beta HCG 138! Jestem w ciąży!!! Wyczekanej, wymodlonej, wymarzonej! Ogrom szczęścia zmącony wielkim strachem. . . czy wszystko będzie dobrze? Czy to nie zbyt piękne? Ale szczęście trwa. Trwa i rośnie:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz