Dzisiaj od rana byłaś niespokojna... i płakałaś przy piersi :( Może wyczuwasz moje zdenerwowanie przed dzisiejszymi szczepieniami? Za kilka dni będziemy już wiedziały, że nie o to chodzi.
Pan doktor znowu był Tobą zachwycony:) A tata znowu powtarzał wszystkim jego słowa :D Że jesteś zdrowiutka, śliczna i rozwijasz się imponująco :) No i byłaś taka dzielna! Płakałaś tylko chwileczkę (w końcu kto by nie płakusiał po dwóch zastrzykach...) a potem już tylko wtulałaś się we mnie.
A, zapomniałabym, ważysz już 5200g!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz