sobota, 10 marca 2012

O najpiękniejszej połowie roku - 30.10.09

Już pół roku, najpiękniejsze pół roku mojego życia. . . pełne miłości, wzruszeń i rozmaitych pierwszych razów:)
Podsumowanie zawierające tylko to, co najważniejsze:

                                                       Ja
  • poczułam, jak bezkresna jest miłość matki do dziecka
  • dowiedziałam się, że można wariować z niepokoju bo katar, bo temperatura 38,5 (co z tego że po szczepieniu;), bo miękka qpa, bo płaczesz a zwykle nie płaczesz itd itp 
  • wzruszyłam się z tysiąc razy (bez Ciebie nie wystarczyłoby mi na to całego życia)
  • pokochałam twojego tatę jeszcze bardziej. . . a myślałam, że to niemożliwe;) Ale jak tu nie kochać bardziej i bardziej, jak patrzy się na Was dwoje, na spojrzenia pełne miłości, pełne wzruszeń...
  • stałam sie najszczęśliwszą mamą na świecie
                                                       Ty
  • przyszłaś na ten dziwny, ale piękny świat
  • dowiedziałaś się, że różnie na nim bywa... czasem fajnie, czasem nie bardzo, czasem zimno, czasem cieplusio, czasem "głodno", czasem "najedzono", czasem troszkę nudno, częściej wesoło:)
  • nauczyłaś sie zasypiać w swoim łóżeczku
  • uśmiechnęłaś sie do nas po raz pierwszy i tak Ci sie spodobało, że postanowiłaś sie uśmiechać co dzień, cały dzień:)
  • rozkochałaś w sobie wszystkich, którzy mieli okazję Cię poznać
  • sprawdziłaś, które mleko jest lepsze - cycusiowe czy butelkowe
  • rozsmakowałaś się w marchewkowej:)
  • byłaś na cudnych wiejskich wakacjach
  • polubiłaś tańczącego osiołka, którego "wymuldałaś" i który bezczelnie sie zaśmierdział;)
  • na szczęście po osiołku zauroczyły Cie inne stworzonka, żaba grzechotka, dżdżownica, pan hipopotam i inne stworki-potworki
  • zauważyłaś, że mieszka z nami pies, i to jaki fajny pies!
  • zostałaś ochrzczona
  • nauczyłaś sie głośno śmiać:)
  • nauczyłaś sie mówić tata kilkadziesiąt razy, brzmi to tak: tatatatatatatatatatatatataaaaaaaaaaaaaa:))
  • wyrosłaś kolejno z ubranek w rozmiarze 56, 62 i częściowo 68...
  • nauczyłaś sie robić przewrotki z brzusia na plecka i odwrotnie, szło opornie ale w końcu sie udało!
  • wyhodowałaś dzielnie 2 zęby:) (pierwszy znaleziony 27 października, drugi 1 listopada)
  • dałaś mamie i tacie szczęście, którego nie jestem w stanie wyrazić słowami. . .
  • To co tutaj napisałam to zaledwie cząstka tego, co chciałabym napisać. Narazie tyle, ale pozwolę sobie jeszcze wielokrotnie edytować ten "jubileuszowy" wpis:) A, i obiecuję nowe zdjęcia!

Półroczna Juleńka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz