piątek, 16 marca 2012

O tym, że nieładnie innym w pracy przeszkadzać ;)

Mamowo-Julowe, kąpielowe dialogi na cztery nogi:


- Julaaa. . . wiesz, że mama Cię kocha??
- yhmmmm. . . (J. obsesyjnie mydli ręce)
- Julaaa. . . a wiesz jak mocno??
- yhmmm. . . (mydli. . .)
- jak stąd do nieba i z powrotem, wiesz?
- wiem, wiem. . . ale mamo, ja nie moge telaś lozmawiać... ziajenta jestem.

2 komentarze:

  1. No, toż to - moja krew!! Ja też, za nic w świecie nie potrafię podzielić uwagi pomiędzy dwiema czynnościami (czasem i na jednej,... obserwuję pewne trudności) W przeciwieństwie do mamy Juli, która to, może wykonywać dowolną ilość operacji i prowadzić w tym samym czasie swobodny dialog z kilkoma osobami w dodatku za pośrednictwem różnych technicznych wynalazków!:-)

    OdpowiedzUsuń