Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta!
Jako, że weny brak a roboty w cholerę, dzisiaj tylko krótki raport.
1. Potwory Niejulowe wyeksmitowane! Właściwie uczciwiej byłoby napisać, że się wyprowadziły, bo jak już wcześniej pisałam, na ich eksmisję wpływ miałam niewielki.
2. Potwory Julowe mają się całkeim nieźle, podejrzewam wręcz, że ich samopoczucie jest tak dobre, że piszą list do Świętego Mikołaja: (kochanty Święty, niech zniknie nocnik, niech się w łóżeczku wyjmą szczebelki (a figa!), niech się zupą fajnie pluje. . .)
3. Dzisiaj przeczytałam (fenks Maja. . .), że półtoraroczny dzieć powinien władać 50 słowami... Nasz zasób jest zdecydowanie mniej przeciętny i wynosi jakąś połowę tego (i to pod warunkiem zaliczenia wszystkich poniższych do "słów", co do czego mam poważne wątpliwości. . .)
no to tak:
1. mama - mama i wszystko co mamy, np buty, . . .hmmm, liczyć jako jeden, nie?
2. tata - tata i wszystko co taty i. . . Juli, ktoś mi wytłumaczy tą niesprawiedliwość???
3. tata ze zdecydowanie innym akcentem - Tasza i każdy inny pies. PS. skąd dziecko wie, że jamnik to pies?
4. baba z dziadziem i ciocią (trzy sztuki, żeby nie było watpliwości!)
5. mniam, siii, aaaaa - czyli zestaw potrzeb podstawowych, sztuk trzy
6. cieś - cześć - w mojej ulubionej wersji wypowiadane z entuzjazmem o 5 rano podczas natarcia na łóżko rodziców
7. ziziś? - widzisz? - sprawa chyba oczywista
8. oć, oćcie - chodź, chodźcie (nie ma głupich, liczę jako dwa)
9. papa - ma kilka znaczeń, wypowiadane na pożegnanie, w odpowiedzi na pytanie gdzie jest ktoś, kto wyszedł oraz synonim spaceru (będę uczciwa, liczę jako jeden)
10. aj - daj - wypowiadane częściej nie z prośbą o coś, ale wtedy kiedy się komuś coś daje, takie mam dobre dziecko ;)
11. lala - po prostu lala
12. pupa - kupa
13. ne na - nie ma (ostatnio w wersji coraz bardziej zbliżonej do oryginału)
14. haś - gorące - i proszę mi nie mówić, że haś to nie słowo!
15. buła - po prostu buła - zykle wypowiadane z oooogromną miłością
16. zieci - dzieci - zauważane wszędzie i z każdej odległości
17. dzidzia - potwór mniejszy niż nasz
18. aja - baja
19. ach ach - czapka, szczotka i czesanie, czyli niemal wszystko co na głowie
20. bam - wszystko co spadło, co sie przewróciło i czym się celowo rąbnęło o ziemię
21. opa - poproszę na rączki
22. ti ti ti - wiem, tak nie wolno (niestety kończy się zwykle na wiedzy)
23. pciepciepcie - moje ulubione - papucie :)
24. jaaaacie, ajajaj - dwa sposoby wyrażenia zachwytu
25. ała - ała po prostu
26. nie (powinno figurować absolutnie na pozycji pierwszej)
wyszło mi 32, dla poprawy statystyk chce się dodać wał (hał) i muuuu (w oryginale brzmi inaczej, brak mi literek i wyobraźni. . .) i dobilibyśmy do 34, czyli nieco ponad połowy przeciętności. . .
Mam nadzieję, że zapomniałam chćby o kilku ;) dzięki Maju ;)
PS. Jakbyśmy się mieli nie widzieć to Wesołych Świąt!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz