No i pierwsza część wakacji za nami...
Zakopane cudne, góry przepiękne, towarzystwo doborowe! Tylko wypocząć jakoś trudno;)
No bo tak się jakoś składa, że zgrać dwa boby to niełatwa sprawa... ;)
Jak Igorek ładnie śpi, to Jula marudzi... Jak Jula w humorze to Iguś strzela focha... No zmowa jak nic!!!
Ale co tam wypoczynek! Ważna reszta!!! Akumulatory naładowane, bilans zdecydowanie dodatni:)
Bo było fajowo, bo było wesoło, bo widoki były cudne, bo Iguś nauczył się raczkować, bo Juli wyszła kolejna czwórka, bo Iguś nauczył się siadać, bo Jula nauczyła się chodzić za rączki!!!
Uff... a to wszystko w zaledwie tydzień! Dziwi jeszcze kogoś, że wypocząć było trudno???
Pozdrowienia z Zakopanego! Heeej! :)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz